piątek, 10 marca 2017

Sowa mądra głowa

Dzień dobry :)

Nadszedł czas na moje kolejne moje "widzi-mi-się"... tym razem nazywa się ono maszyna do szycia. Uwidziało mi się i koniec i nikt tego nie powstrzyma!
Przegrzebałam mamusi niezawodną szafę w poszukiwaniu zbędnych materiałów i znalazłam. Jak się znalazły materiały to i wolna sobota się znalazła. No i co dalej.... no dalej to już były dwa tygodnie przeszukiwania internetu w poszukiwaniu niezawodnej instrukcji w stylu "szycie dla opornych i co... i znalazła się :)
Padło na sowę jako mój pierwszy szyciowy twór :) Sówka już trafiła w ręce Malucha, który jeszcze nie jest w stanie ocenić niedoróbek, za to zatwierdził jej najważniejszą funkcję - przytulaka:)