czwartek, 6 lutego 2014

Powrót do przeszłości

Zainspirowałam się wygranym candy u Kokos-Anka i stwierdziłam, że czemu by nie spróbować wyciągnąć ze strychu drutów. Pobiegłam, znalazłam druty i włóczkę, która ma chyba ze 100 lat. Na drutach "robiłam" raz w życiu....w 6 klasie podstawówki na technice chyba pani próbowała nam tłumaczyć jak zrobić szalik. I tyle było mojej styczności z drutami. Nie zniechęcając się, przeszukałam internet w poszukiwaniu kursów i zrobiłam...coś na kształt ocieplacza na kubek :D Taka jestem z niego dumna, że oj :D Co prawda średnio jest na wymiar kubka, guzik znalazłam tylko jakiś taki ogromny, ale co tam! Ważne, że zrobiłam :D

P.S.
Z góry przepraszam osoby robiące na drutach i mających o tym pojęcie jeśli skrzywdzę ich wzrok moimi próbami działania na drutach, ale musiałam się pochwalić :D 



11 komentarzy:

  1. Kasiu ocieplacz jest śliczny i możesz być z niego bardzo dumna, tym bardziej, że robiłaś po takiej długiej przerwie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Przerwa to mało powiedziane, to tak jakbym nigdy drutów w ręku nie miała! :)

      Usuń
  2. Uważam, że ten talent trzeba rozwijać. To może teraz ten szalik z przed lat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak myślałam o tym szaliku ale na tą zimę już go nie zdążę zrobić, a do kolejnej zapewne zmieni mi się widzenie co do koloru, rodzaju itp:P Może jeszcze jakieś rady fachowca pozyskam co bym mogła zrobić? :D

      Usuń
  3. No kochana, bez doswiadczenia z drutami, a tutaj takie rzeczy dziergasz?! Zapadam w kompleksy, ucze sie i ciezko mi to idzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie kompleksy, co Ty mówisz??? nie uwierzę, że nie idzie bo widziałam jakie cuda na szydełku wyczyniasz, ja za to tego sprzętu nawet w ręku nie umiem utrzymać ;)

      Usuń
  4. fajny i energetyczny! i nie czepiaj się siebie ;P :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A wiesz, że i mnie ostatnio kusiło popróbowanie swoich sił w szydełkowaniu? ;) ale na razie to tylko luźna myśl, a u Ciebie widzę efekty już są! ;) super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale u mnie tylko druty, szydełko to wciąż dla mnie za duża filozofia ;)

      Usuń
  6. Ładny ocieplacz !!!
    Do tego ta świetna kokardeczka.
    Drutów nie pojołem jeszcze, ale może kiedyś szydełkowy ocieplacz zrobię. O ile nic innego do głowy nie wpadnie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń