piątek, 14 lutego 2014

Oddam w dobre ręce :)

Radosna twórczość, czyli za duży ocieplacz z krzywym uśmiechem :) Ucząc się ściegów stwierdziłam, że szkoda mi za każdym razem pruć moich próbek wiec zrobiłam z tego ocieplacz (co jeszcze można zrobić co jest równie krótkie i ma prosty krój?). 

Może jest ktoś kto ma jeszcze mniejsze pojecie o drutach niż ja, jeszcze nie ma ocieplacza (a mówią, że zima jeszcze wróci) i miałby ochotę przygarnąć go do siebie? :) Oddam (nie mylić ze sprzedam) w dobre ręce :)




3 komentarze:

  1. Witaj Kasiu, widze, ze podpatrujesz mojego bloga wiec postanowilam napisac pare slow.Piekny niezwykle pozytywny ocieplaczek, chetnie sie nim zaopiekuje.Zapraszam w moje progi, jesli Ci sie podoba to zapraszam na dluzej:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet często bywam w Twoich progach! :) i nie zamierzam tego zmieniać :) O ile mnie nie wygonisz :)

      Usuń
  2. Ocieplacz śliczny, wzór ciekawy. Dobrze, że nie prujesz swoich robótek bo to wielka strata, jak widać na załączonym obrazku :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń